Biblioteczka

Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła – Wisława Szymborska

Jakie to wspaniałe uczucie trzymać w rękach przygodę. Jest ich tak wiele. Taką przygodę możesz przeżywać wciąż na nowo i nowo, czy masz rok czy trzydzieści lat… i za każdym razem odkrywasz inne cudowne miejsca i krainy. Ta przygoda to książka. Niesamowicie jest taką przygodę komuś podarować. Książka jest jak kapsuła czasu – za dziecka pamiętasz różne bajki i zawsze możesz do nich wrócić. Mam w swojej biblioteczce fundamenty opowiadań i baśni, bez których nie byłabym tym, kim jestem teraz. Gdyby Mama nie czytała mi bajek na dobranoc to nie wiem czy czytałabym je co wieczór moim dzieciom. Gdyby Dziadek Bajarz mi ich nie opowiadał, to nie potrafiłabym sklecić fajnej historii dla dzieci. Tata czyta od kiedy pamiętam, książka w domu była od zawsze. Dzięki takim osobom kocham książki i za to im dziękuję! Potrafię uruchomić wyobraźnię na pełnych obrotach, bo tego między innymi uczy czytanie.

Mój Brat ostatnio mnie zaskoczył, gdy przyniósł książkę z dzieciństwa i powiedział: „Pamiętasz jak mi ją dałaś? Wiesz, że ja wierzyłem, że to wszystko było naprawdę? Fajna, jest super!”. Zrobiło mi się miło, tak po prostu, że pamiętał te nasze siedzenie nad książkami i że siostra go bajerowała baśniami, tak jak mnie Mama 🙂 Ach, wiecie, że mój Tata jak tylko dostanie książkę w prezencie na imieniny/lub inną okazję to znika niczym w pelerynie-niewidce i w noc książka już przeczytana? Niestety, muszę mu podpowiedzieć, żeby zrobił spis książek, bo ja już kompletnie nie wiem, jakie ma. Moja Babcia ma ponad osiemdziesiąt wiosen na karku i zapytana, co dzisiaj robiła, odpowie, że właśnie czytała 🙂 Wokół mnie jest wiele zaczytanych osób – Rodzina od strony Maga czyta i rozmawia o książkach, uczęszcza do bibliotek i tak wymieniamy się przygodami. Gdy zapytasz Iskierki:

– Co chcesz?
– Ciastko! – odpowie.
– I? – pytam, bo może coś jeszcze?
– Kledki! – hmm… myślę. Były rano kolorowanki. To może coś innego tym razem?
– A może… poczytamy? – pytam, ale jeszcze nie dokończę zdania, a ta malutka niespełna Dwulatka już krzyczy:
– Cita! Cita! – bierze wtedy lalkę lub kotka, siada obok mnie na dywanie, pokazuje na Calineczkę i mówi:
– Siostra też cita, citaj, citaj, siostra! – uwielbiam te chwile. I odpływamy gdzieś w różniste przygody.

Czytanie to nie tylko poznawanie historii. To bliskość, marzenia, uśmiech rodzica i dziecka, spokojny głos, bezpieczeństwo, humor 🙂 Iskierka i Calineczka – dzięki nim mogę poznać tak wiele przygód napisanych dla dzieci i tymi przygodami chcę się dzielić z Wami 🙂

Zakładka „Biblioteczka” składa się z dwóch działów, a po nazwach już wiadomo, kto jest adresatem 🙂 Polecam Wam książki, które według mnie i Córek są po prostu świetne. Dział „Dla Mamy i Taty” to oczywiście literatura poradnikowa dla rodziców, książka z humorem, o dzieciach, ich rozwoju. Zatem, życzę wszystkim miłego „citania”!

I „Citaj, citaj” – jak to mawia Iskierka!

Koniec psot. Lumos.